Czerwone wino może leczyć - to nie jest pusty slogan. Oczywiście trunek ten nie takich samych właściwości jak lekarstwa, ale przyczynia się do tego samego - zachowania lub poprawy zdrowia. Czerwone wino idealnie nadaje się jako profilaktyka chorób układu sercowo-naczyniowego oraz wybranych schorzeń przewodu pokarmowego.
Ważne jest jednak, aby konsumować z umiarem. Czerwone wino jest alkoholem i jak każda substancja tego typu stanowi dla organizmu potencjalną truciznę, dlatego optymalna ilość wynosi jedna (kobiety), dwie (mężczyźni) lampki dziennie, np. do kolacji lub obiadu.
Zalety czerwonego wina ponoć odkryto już w starożytnej Grecji. W średniowieczu przepisywali je lekarze tym, którzy borykali się problemami trawiennymi, wrzodami żołądka oraz innymi wirusami atakującymi wówczas (z powody powszechnie brudnej wody) ludność wielu krajów.
Co takiego jest w czerwonym winie, że ma ono dobroczynny wpływ na organizm? Tajemnica tkwi w sposobie produkcji. W przeciwieństwie do białego czerwone wino wytwarza się z całych gron winorośli, również z pestek i skórki. To właśnie w nich ukryte się polifenole mające charakter przeciwutleniaczy zwalczających wolne rodniki. W efekcie wolniej się starzejemy.
Czerwone wino usprawnia krążenie i przez to zapobiega zlepianiu się płytek krwi, a w konsekwencji - miażdżycy, udarowi mózgu, zawałowi serca. Spożywanie tego trunku sprzyja lepszemu dotlenieniu organizmu.
Poza polifenolami czerwone wino dostarcza również witamin (B, C) oraz makroelementów (magnezu, potasu i wapnia).